środa, 25 lipca 2018

"Łowca dusz" - Alex Kava


"Łowca dusz"

Dawno już nie czytałam tak dobrej zagadki kryminalnej. Książka dość gruba (449 stron), a jednak nie zajęła mi wiele czasu. Rozdziały tylko migały mi przed oczami, jest ich dość sporo (78) ponieważ patrzymy na akcję przez perspektywę wielu osób. Ten zabieg nie stwarza jednak bałaganu, a nawet pozwala bardziej wczuć nam się w książkę.

Tym razem agentka FBI Maggie i jej partner Tully ponownie wpadają na trop seryjnego mordercy. Ofiarami są młode dziewczyny, a łączy je tylko specyficzny sposób ułożenia zwłok. Zaskakujące jest też sąsiedztwo zgromadzeń modlitewnych organizowanych przez wyznawców Kościoła Everetta. Prowadzone śledztwo ujawnia, że Wielebny Everett ma wiele na sumieniu, a jego organizacja tak naprawdę jest sektą. Czy to on odpowiada za morderstwa? Czy ktoś jeszcze czai się w jego cieniu? 

"- Zostałeś zesłany przez Boga, żeby odegrać kluczową rolę w naszej misji. Bóg przysłał cię  w darze. Jesteś błogosławieństwem Bożym.
Justin zgłupiał. Zamurowało go, czuł natomiast... Do diabła, poczuł się kimś wyjątkowym. Nigdy nie słyszał, żeby Ojciec mówił komuś podobne słowa. 
- Dlatego właśnie chcę, żebyś dołączył do moich żołnierzy."

Dzięki tej książce możemy zagłębić się w tematykę sekt, sposobów w jaki znajdują wyznawców oraz w jaki sposób nimi kierują. To ciekawa tematyka i naprawdę dobrze została przedstawiona. Widzimy sektę oczami podejrzliwego kandydata, oddanej wyznawczyni czy też reportera.

Książkę czytałam z przyjemnością, delektowałam się każdym rozdziałem podziwiając kunszt pisarski autorki. Nie można też narzekać na brak akcji pomiędzy głównymi bohaterami serii. Alex Kava po mistrzowsku wplotła w kryminalną zagadkę zarówno początkujący romans jak i traumatyczne wspomnienia Maggie z dzieciństwa. 

"Łowca dusz" to jedna z tych książek od których nie można się oderwać. W mojej ocenie zdobyła 10 na 10 i szczerze ją polecam.


__________________________________________________________________
Moje pozostałe recenzje książek Alex Kava

"W ułamku sekundy" [tutaj]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz