czwartek, 29 marca 2018

"Pan Lodowego Ogrodu" tom 2 - Jarosław Grzędowicz



"Pan Lodowego Ogrodu" tom 2

Po książkę sięgnęłam natychmiast gdy skończyłam tom 1. Nie jest to lekka tematyka, i coś czuję, że pod koniec tego cyklu czeka na mnie ogromny kac.

Tom 2 w odróżnieniu od poprzedniego nie stawia nam samych pytań bez odpowiedzi. Świat planety Midgaard zaczyna być zrozumiały. Bogowie zwracają się do uśpionego Vuko z misją, chcą by powstrzymał pozostałych Ziemian przed degradacją świata. On sam pragnie zemsty na Van Dykenie.

poniedziałek, 19 marca 2018

"Pan Lodowego Ogrodu" tom 1 - Jarosław Grzędowicz



"Pan Lodowego Ogrodu" tom 1

Zafascynowana cudowną szatą graficzną postanowiłam nadrobić zaległości w rodzimej fantastyce. Po przeczytaniu pierwszego tomu żałuję, że dopiero teraz się za to zabrałam. Na szczęście prenumerata zamówiona więc nic mi nie ucieknie. Niestety wszędobylskie wirusy i bakterie nie ominęły mojej córeczki, a czytana książka trochę dłużnej poleżała na półce.

piątek, 2 marca 2018

"Nie mów nikomu" - Harlan Coben



"Nie mów nikomu"

Znowu zatęskniłam za czymś mocniejszym. Pragnęłam zatonąć w książce i nie zawiodłam się. Jak to dobrze, że postanowiono wydać kolekcje wszystkich dzieł tego autora (po za najnowszą), moja domowa biblioteczka urośnie dzięki temu. Kolejna już 13 marca.

Historia zawarta w tej książce zaczyna się 8 lat prędzej. Poznajemy zarys związku Elizabeth i Davida, którzy odkąd skończyli 7 lat byli nierozłączni. Ich losy rozdziela brutalna napaść, w której Elizabeth zostaje porwana, a David ląduje w szpitalu. Po paru dniach David dowiaduje się o jej śmierci i do dzisiejszego dnia nie możne się z tym pogodzić. Lecz przeszłość również nie daje o sobie zapomnieć, policja odnajduje nagle dwa trupy. Na zamkniętą już sprawę śmierci Elizabeth spada nowe światło, nowe wątpliwości, nowe pytania. Śledztwo rusza, jak również zaczyna się pościg.

"Wspominał tę noc sprzed ośmiu laty, kiedy umarli ci dwaj mężczyźni - nagły huk strzałów, dźwięk szpadla tnącego ziemię, postękiwania dochodzące z głębokiego wykopu. Zastanawiał się nawet, czy nie powiadomić władz o tym, co tu naprawdę się wydarzyło. Anonimowo, rzecz jasna. (...) wiele myślał o tamtej nocy. Myślał o tej nagiej kobiecie. O zaczajonych mężczyznach. Wspominał szamotaninę koło samochodu. I ten paskudny, suchy trzask drewna uderzającego ciało. Myślał o człowieku pozostawionym na pewną śmierć."

David zostaje oskarżonym o zabójstwo żony. Wreszcie postanawia działać, zaczyna własne śledztwo, a to czego się dowiaduje wywraca jego życie do góry nogami...

Książkę czytało mi się bardzo szybko. Zanim się obejrzałam mignęła setna strona. Nie sposób się od niej oderwać, a od niespodziewanych zwrotów akcji, aż kręci się w głowie. Jest to zdumiewająca opowieść o niedomówieniach, o tym jak bardzo potrafią skomplikować życie. To nie wiarygodnie, że wystarczy tylko stanąć na odcisk niewłaściwym ludziom by stracić wszystko. 

Na wyróżnienie według mnie zasługuje tu w szczególności wątek Tyrese i jego synka TJ. Sześciolatek chory na hemofilię, który przez chorobę stracił wzrok. Ich przykład ukazuje nam jak łatwo jest stawiać osądy. Gdy Tyrese przywozi ówczesnego paromiesięcznego malca na pogotowie to z marszu zostaje uznany za zwyrodnialca, który pobił swoje dziecko. Na szczęście prawidłowa diagnoza oczyszcza go z podejrzeń. Chyba nie wybaczyłabym autorowi gdyby chłopcu coś się stało w wirze wydarzeń o których opowiada książka.

Jeżeli szukasz książki która sprawi, że poczujesz się jak na karuzeli to jest ona własnie dla ciebie. Trzyma w napięciu od pierwszej strony. Gdy już wyklaruje się jako taki obraz sytuacji to za chwilę wszystko rozpada się jak domek z kart. Dawno żadna książka tak mną nie zakręciła. Polecam.